Breitling Superocean Heritage Generation I Versus II Watch Review

Zabawna rzecz wydarzyła się, gdy byłem w trakcie procesu recenzowania „oryginalnego” (nowoczesnego) zegarka Breitlinga Superocean Heritage - Breitling postanowił wypuścić zupełnie nowy model z Breitling Superocean Heritage II, który zadebiutował na Baselworld 2017. Breitling Superocean Heritage II to właściwie kilka różnych modeli składających się z różnych stylów modelu z trzema rękami o szerokości 42 mm, modelu z trzema rękami o szerokości 46 mm i chronografu o szerokości 46 mm. Ten artykuł ma na celu porównanie i porównanie pierwszej generacji Breitling Superocean Heritage I z zamiennym „następnej generacji” Superocean Heritage II. Ciekawą zmianą w zegarku - o której omówię więcej poniżej - jest to, że w przypadku modeli z trzema rękami Breitling używa teraz ruchów Tudora - wyobraź to sobie.

Nowe dziedzictwo superoceanskie

Dotychczasowe dziedzictwo Breitling Superocean

Zmiany w Superocean Heritage II nad I są subtelne, ale ważne. Breitling naprawdę zajął się kwestią „starzenia się” Superocean Heritage, która dotyczyła materiałów i części w stosunku do projektu. Superocean Heritage był i nadal jest solidnym źródłem pieniędzy dla Breitling, będąc jednym z najbardziej popularnych i atrakcyjnych modeli. Nazwa Superocean pochodzi od historycznego zegarka nurkowego o tej samej nazwie wydanego około 70 lat temu przez Breitlinga, którego wygląd został „ożywiony” w Superocean Heritage. Jako zegarek do nurkowania „inspirowany stylem vintage”, Superocean Heritage żył obok bardziej „nowoczesnych” (zaprojektowanych) zegarków do nurkowania marki Breitling, takich jak (nie „Heritage”) Superocean. Ponieważ w tej recenzji mamy zdjęcia zarówno Generacji I, jak i Generacji II, najszybszym sposobem ich zidentyfikowania jest spojrzenie na wskazówkę godzinową i minutową. Jeśli wskazówka godzinowa jest podzielona na dwie części, a wskazówka minutowa ma bardziej dramatyczne zwężenie, to jest to Generacja II.

Chociaż marki luksusowych zegarków coraz częściej stosują się do „The Rolex Way”, aktualizując istniejące modele w miarę upływu czasu, praktyka ta jest rzadsza, niż można by w to uwierzyć. Chociaż w ostatnich latach marki widziały wartość polegającą na trzymaniu się produktów „filarowych” i ciągłym udoskonalaniu ich w czasie, aby były atrakcyjne dla nowych klientów, a także zachęcać obecnych klientów do aktualizacji. To naprawdę tylko coś, co można zrobić z dobrym projektem rdzenia. Breitling postąpił mniej więcej zgodnie z tą strategią, ale w zupełnie inny sposób. Chociaż z pewnością mają swój udział w modelach filarowych, zdarzają się sytuacje, w których wersje istniejących nazw nowej generacji niekoniecznie są ulepszonymi poprzednimi wersjami. Czasami są one po prostu „różne”, bez wyraźnego powodu.

Generacja I

Generacja II

Superocean Heritage II 2017 jest znacznie bardziej przejrzysty w swoim celu - i to nie ma na celu ponowne wyobrażenie wyglądu kolekcji Superocean Heritage, ale raczej uczynienie go bardziej nowoczesnym. Niektóre decyzje projektowe mogą być kontrowersyjne, ale w przeważającej części Superocean Heritage II to wszystko, co kochaliśmy w Superocean Heritage I, z kilkoma bardziej nowoczesnymi materiałami, aw przypadku wersji z trzema rękami, nowy ruch.

Generacja I

Generacja I

Bardzo ważnym pytaniem, jakie należy sobie zadać, jest to, czy powinieneś uzyskać dobrą ofertę na Superocean Heritage I poprzedniej generacji, czy też kupić nowy Superocean Heritage II. Czy jedno jest solidnym ulepszeniem w stosunku do drugiego, czy oba modele są atrakcyjne na swój sposób? W rzeczywistości można bardzo dobrze argumentować, że chociaż Superocean Heritage II ma pewne wyraźne ulepszenia w stosunku do modelu pierwszej generacji, w zależności od gustu (i możliwości znalezienia oferty), zegarek Superocean Heritage poprzedniej generacji może być równie dobry jeśli nie lepiej dla twoich potrzeb.

Reklama

Generacja II

Breitling tworzy bardzo solidny zegarek, który moim zdaniem zaczyna się od przypadku. Marka jest szczególnie dobra w podawaniu dobrze wypolerowanych ciężkich bloków stali. Podczas gdy wiele nowoczesnych zegarków nurkowych oferuje skomplikowane etui z kontrastowym wykończeniem i innymi interesującymi elementami projektowymi, w Superocean Heritage chodzi o to, aby wyglądać jak retro czołg. Stalowa obudowa o szerokości 42 mm lub 46 mm jest całkowicie wypolerowana (z doskonałym wykończeniem) i odporna na wodę do 200 m. Powiedziawszy to, wydaje się, że może to potrwać znacznie dłużej. Inspirowany stylem vintage design unika wielu współczesnych rzeczy, których można się spodziewać w zegarku do nurkowania (takich jak osłony koron). Tak więc elegancja i atrakcyjny design Superocean Heritage zrekompensowały jego brak bycia całkowicie „profesjonalnym” instrumentem do nurkowania.

Generacja II

Generacja II

Superocean Heritage II jest nieco bardziej „godny”, ale widać, że decyzje projektowe podejmowane są kosztem estetyki. Porozmawiajmy więc najpierw o tym, jak jednokierunkowa obrotowa ramka Superocean Heritage II różni się od oryginalnego modelu. Jest to jeden z dwóch głównych widocznych różnic między modelami Superocean Heritage I i II. Robiąc część wideo przeglądu dla Superocean Heritage 46, wspomniałem, że najbardziej „pokazująca wiek” część zegarka pod względem żywotności produktu to anodowane aluminium / lub powlekana stal (nie jestem pewien, czy konkretny metal używane) wkładka ramki. Ceramiczne ramki są dziś znacznie bardziej preferowane i cenione po prostu dlatego, że mają kolory, które będą trwać wiecznie, i ponieważ są wyjątkowo odporne na zarysowania. Dzięki Superocean Heritage II Breitling poprawnie zaktualizował ramkę z wersji metalowej do ceramicznej - i jest dostępny w kolorze czarnym, brązowym i niebieskim.

Generacja I

Generacja II

Ceramiczna ramka nie wygląda dokładnie tak samo, a metalowa z bardzo prostymi markerami wyglądała nieco bardziej elegancko. Ceramiczna ramka Superocean Heritage II jest bardzo podobna, ale ma nieco bardziej matowe wykończenie (czego można się spodziewać), a teraz wypełniona luminantem rurka Super-LumiNova o godzinie 12 na obrotowej ramce. To podnosi funkcjonalność Superocean Heritage II, ale trochę odbiega od quasi-minimalistycznego, ale męskiego designu, który sprawił, że oryginalne Superocean Heritage było tak piękne i urocze.

Generacja II

Generacja II

Na zdjęciach lume pip na ramce jest ledwo zauważalny, a osobiście jest nieco bardziej oczywisty. Nie powiedziałbym, że ta funkcja nie jest mile widziana, ponieważ dodaje funkcjonalność, ale lume odbiera nieco oryginalny wygląd projektu - który nigdy nie przepraszał za podejmowanie pewnych decyzji estetycznych zamiast względów funkcjonalnych. To, co naprawdę chciałbym zrobić dla Breitlinga, to wprowadzenie ramki, która wyglądała dokładnie tak samo jak oryginał, w ceramice, z każdym ze znaczników na ramce pomalowanych na biało. W ten sposób cała ramka mogła zostać oświetlona, ​​ale bez wizualnej zmiany charakteru całego zegarka.

Generacja I

Generacja II

Pod szafirowym kryształem znajduje się tarcza na Superocean Heritage II, która jest niezwykle podobna do tej w Superocean Heritage I. Jedną zmianą jest to, że okno daty jest na godzinie 6 zarówno w wersjach o szerokości 46 mm, jak i 42 mm - wcześniej model 42 mm miał datę przy mniej pożądanym znaczniku godziny trzeciej, który miał tendencję do wkręcania się z symetrią zegarową. Superocean Heritage II zmienia nieco styl tekstu na tarczy, chociaż w rzeczywistości tekst mówi to samo. Rozmiar i inne drobne szczegóły zostały zmienione.

Generacja I

Generacja II

Największą zmianą tarczy w Superocean Heritage II w stosunku do I jest konstrukcja dłoni. Naprawdę (naprawdę) podoba mi się design dłoni Superocean Heritage I z prostą minutową wskazówką miecza i prostą wskazówką godzinową w stylu strzały. Breitling postanowił zadzierać z dobrą rzeczą i produkować nowe ręce do Superocean Heritage II, które są nieco bardziej inspirowane rękami na oryginalnych zegarkach nurkowych Superocean z 1957 roku. To oznacza, że ​​wciąż masz minutową rękę w kształcie miecza i strzałkę stylowa wskazówka godzinowa - ale teraz mają inny design - i jestem na granicy tego, jak się z nimi czuję.