Laventure Sous-Marine Bronze Watch Review

Obecnie moim ulubionym zajęciem jest przeszukiwanie Internetu, zakamarków targów i każdej witryny finansowania społeczności w poszukiwaniu nowych i interesujących mikroparków. W ciągu ostatnich trzech lat kupiłem kilka interesujących projektów i wahałem się nad niezliczonymi więcej, często kopiąc się później, gdy nie uda mi się pociągnąć za spust. Jedną marką, której nigdy nie żałowałem, jest Laventure. Zegarek Laventure Sous-Marine to ich najnowszy produkt. Dostępne w dwóch materiałach, z czarnymi, niebieskimi i zielonymi tarczami w każdym, jest to spore wydanie z każdym stylem ograniczonym do zaledwie 50 sztuk.

Co sprawia, że ​​Microbrand Micro?

Możesz zdefiniować mikrobrand na wiele sposobów. Dla mnie najprostszą definicją jest niezależna marka, która dąży do zapewnienia doskonałego produktu w konkurencyjnej cenie, zwykle za pośrednictwem modelu sprzedaży bezpośredniej z naciskiem na wzrost organiczny za pośrednictwem kanałów mediów społecznościowych.

Dokładnie, ile mikro powinna pobierać za swoje towary, jest kwestią sporną. Dla mnie nakładanie twardej czapki tak naprawdę nie zgadza się w absolutnym sensie. Zdefiniowanie prawdziwego mikrobrandu wymaga trochę rozeznania. W szczególności wymaga to uznania, że ​​drogi produkt może nadal oferować wyjątkową wartość.

Ruch

Wszystkie zegarki wydane do tej pory przez Laventure miały wypróbowany i przetestowany ETA 2824-2. Jest regulowany w pięciu pozycjach, z 38-godzinną rezerwą mocy i prędkością roboczą 28 000 vph. Najwyższy gatunek 2824-2 jest niezawodny w branży. Jest to solidny ruch ciągnika, na którym można polegać przy każdym uruchomieniu.

Mechanizm Sous-Marine charakteryzuje się lepszym wykończeniem niż jego poprzednik, ale ukrywa to za zamkniętą obudową. W rezultacie dekorowany wirnik został zlikwidowany. Normalnie byłbym zdenerwowany taką ofiarą, ale nie w tym przypadku. Znakomicie wygrawerowana obudowa była jedną z rzeczy, które przyciągnęły mnie do Sous-Marine. Sam obraz - dziwaczna scena oceanu - jest pięknie zilustrowany i tak głęboko wyryty, że musiałem go mieć. Jest to kosztowny proces, który po prostu musi być idealny, aby się usprawiedliwić. Ale człowiek stojący za marką jest przyzwyczajony do podejmowania takich decyzji.

Reklama

Właścicielem marki i głównym projektantem jest mężczyzna Clément Gaud. Rodowód Gauda jest bez zarzutu, ponieważ pracował przez pięć lat w agencji projektowej zegarków najwyższego poziomu w Szwajcarii. W 2017 roku postanowił wyruszyć sam i narodziła się Laventure. Jego wpływy są oczywiste. Odcienie Geralda Genty pojawiają się w całej obudowie, która nadal zachowuje charakter wytrzymałego zegarka przygodowego.

Co najważniejsze, Gaud położył duży nacisk na jakość produkcji. Wynik? Twardy, ostro wykonany zegarek, który idealnie pasuje do zamierzonego środowiska. Może być jednocześnie hołdem dla przeszłości, a także krokiem do niezależnej przyszłości.

Opcje skrzynek

Sous-Marine występuje w dwóch wariantach. Oba mają 41 mm i wodoodporność do 200 metrów. Dla tradycjonalistów dostępna jest wersja ze stali nierdzewnej, a dla tych, którzy szukają czegoś innego (i całkowicie modnego), dostępna jest opcja Brąz (CuSn8). Brąz CuSn8 jest stopem złożonym z miedzi i cyny, stopu morskiego znanego ze swojej trwałości. Tańszą alternatywą jest brąz aluminiowy. Niektóre firmy produkujące zegarki używają tego ze względu na inny wygląd, a także opłacalność, ale jest nieco gorszy od użytego tutaj brązu.

Estetyka tych dwóch stopów jest inna, a małe badania pokazują, że istnieje pewna zmienność w samym procesie produkcyjnym samego CuSn8. CuSn8 zegarka Laventure Sous-Marine zaczyna życie zaskakująco czerwone, biorąc pod uwagę zawartość cyny. CuSn8 jest znany z tego, że z czasem rozwija się ciemnobrązowa patyna, podczas gdy brąz aluminiowy powinien stać się bardziej czerwony, więc obserwowałem to, gdy zegarek zaczął się starzeć.

Starzenie się z wdziękiem

W przeszłości omijałem brązowe zegarki tylko dlatego, że mój siarkowy pot sprawia, że ​​przymusowe patynowanie wygląda jak relaksująca kąpiel w kąpieli galwanicznej. To powiedziawszy, proces starzenia się tego utworu mnie zachwycił. Bardzo szybko zaczął patynować, ale nie w błotnisty sposób, którego się spodziewałem.

Dla mnie proces starzenia się zmniejszył presję związaną z posiadaniem luksusowego zegarka. W przeszłości dingowałem sprawy i chociaż mówię sobie, że dodaje charakteru, nigdy mnie nie denerwuje. Mam długą drogę do przebycia, zanim mój Laventure Sous-Marine osiągnie poziom pacyfikacji w oceanach widoczny na Instagramie tej marki, ale jestem prawie na to gotowy. I po raz pierwszy w życiu nie martwię się o uderzenia i blizny, które nieuchronnie utrzymają na moim nadgarstku.