Le Jour Mark I Meteorite Watch Review

Watchmaker Le Jour to kolejna odrodzona marka vintage, która powraca na scenę z kolekcją zegarków Le Jour Mark I, w tym przekonującym referencyjnym modelem LJ-MI-007 z tarczą meteorytową. Mark I jest bardzo podobny do Omega Speedmaster Mark II, a podobieństwa nie są oczywiście przypadkiem. Le Jour Mark I jest tematycznie oparty na Omega Speedmaster Mark II, ale nie jest to kopia, ponieważ istnieją znaczące różnice w obudowie i bransoletce. Chociaż nie jest też tani, Le Jour Mark I naprawdę ma być bardziej przystępną cenowo i nieco wyraźną alternatywą dla Omega Speedmaster Mark II dla osób, które chcą innej osobowości, która wciąż ma charakterystycznie wyglądającą wysoką kopertę w kształcie skrzyni ładunkowej z mieszanką szczotkowanych i polerowanych powierzchni.

Le Jour Mark I: Concept

LJ-MI-007 jest obecnie jedynym modelem Le Jour Mark I, który ma tarczę meteorytową i faktycznie kosztuje około 1000 USD za tę opcję. Tak więc koncepcja tego konkretnego modelu przyjmuje rdzeń Marka I i dodaje do niego motyw kosmiczny. Powstały zegarek ma ciekawą osobowość, która jest trudna do wyartykułowania - częściowo dlatego, że sami Le Jour tak naprawdę nie mówią nic specjalnego o modelu na swojej stronie internetowej.

A co z innymi modelami Le Jour Mark I? Wyposażone w stalowe lub polerowane na czarno zegarki ze stali nierdzewnej (z pasującą bransoletą) te sportowe zegarki w stylu vintage mają czytelne tarcze o estetyce, która bardzo przypomina wzornictwo z końca lat 60. i 70. XX wieku. Na początku lat 80. oryginalna marka Le Jour była martwa z powodu kryzysu kwarcowego - więc dzisiejsza Le Jour nie ma zbyt wielu inspiracji projektowych. To powiedziawszy, nie ma zbyt wielu innych zegarków, które próbują naśladować wygląd obudowy Speedmaster Mark II - dlatego warto zobaczyć ją w akcji.

Większość zegarków Le Jour Mark I oferuje ponadto wygląd, którego nie można uzyskać od Omegi - na przykład czarna obudowa i bransoletka. Kolory wybierania są przyjemne i przyciągają wzrok dzięki mieszance stylów, które są w większości niestandardowe, a ogólny wygląd przypomina bardzo oldschoolowy design Porsche. Wszystkie czarne tarcze Mark I wyglądają tak zachowawczo, jak to tylko możliwe, ale marka stara się połączyć je z innymi zabiegami, takimi jak czarna tarcza z brązowym nachylonym wewnętrznym pierścieniem kołnierza wokół tarczy zegarka. Ogólnie rzecz biorąc, są to tradycyjnie wyglądające zegarki sportowe o wyglądzie pomiędzy lotnictwem wojskowym a profesjonalnymi wyścigami. Są zaprojektowane tak, aby były znajome, choć nieco inne, i mają wyższą jakość niż w większości małych zegarków sportowych.

Le Jour Mark I: Design

Obudowy Le Jour Mark I i Omega Speedmaster Mark II są podobne, ale prawie identyczne. Największą różnicą jest ramka - która nie istnieje w Speedmaster. Le Jour ma jednak polerowaną stalową ramkę wokół tarczy i nie ma pływającej poziomej skali tachymetru. To sprawia, że ​​Mark I jest grubszym zegarkiem, ale w rzeczywistości nie tyle, na ile wygląda. Speedmaster ma grubszą obudowę, co w przypadku Le Jour Mark I jest kompensowane, ponieważ obudowa jest nieco cieńsza, biorąc pod uwagę użycie ramki.

W innych obszarach Le Jour wyraźnie chciał, aby Mark I był tak „Speedmaster”, jak to możliwe, co można zobaczyć w koronie i popychaczu, a także prawdopodobnie w kształcie dłoni. Le Jour to bardziej wytrzymały zegarek, który jest cięższy i ma szerszą bransoletę. Naprawdę podoba mi się, jak większa bransoletka Le Jour pasuje do wyglądu tego etui w porównaniu z bransoletą, która jest dostępna w Omegi. Zwężająca się bransoletka Le Jour ma ładne, szerokie, wypolerowane krawędzie, które pozwalają jej bawić się światłem w sposób, który przewyższa Speedmastera, co jest stosunkowo proste dzięki zachowawczej trzyliniowej bransoletce.

Reklama

Na tarczy nie widziałem wielu innych zegarków z tarczą meteorytową, które byłyby bardziej czytelne niż ten model Mark I. Dzieje się tak z powodu wysokiego kontrastu między wskazówkami a tarczą, ponieważ matowy czarny i zielony luminant (nie wspominając o pomarańczowych dłoniach) łatwo wizualnie wyskakuje po umieszczeniu na metalicznej szarości tarczy meteorytowej. Dostajesz czytelność, ale masz również tak kontrastujące kolory, że czasami trudno jest czuć, że działają dobrze w harmonii. A może mój problem z kolorami jest związany z odcieniem pomarańczy, z którego korzysta Le Jour. Na tarczy meteorytowej Mark I pomarańczowe wskazówki chronografu są moim zdaniem nieco zbyt różowe. Z pewnością decyduję się skupić na bardzo drobnych szczegółach - więc dla wielu osób to nawet nie będzie coś, co zauważą. Mówię tylko, że wolałbym, aby pomarańczowe dłonie były nieco głębiej pomarańczowe. To dałoby tej estetyce nieco więcej męskiego klimatu.

Le Jour Mark I: Watch

Odporna na wodę do 200 metrów stalowa obudowa Le Jour Mark I ma szerokość 42, 5 mm i grubość około 16 mm. Odległość od ucha do ucha wynosi około 47 mm i choć nie jest to niewielki zegarek, w rzeczywistości całkiem dobrze nosi się na wszystkich nadgarstkach. Sugeruję jednak, aby każdy, kto nosi zegarek, przylegał do niego dokładnie, aby nie opadał na nadgarstek. Bransoleta (dla mnie) była trochę wciągarką do włosów. Nie wszyscy będą mieli takie doświadczenie, ale dla mnie ta bransoletka miała tendencję do ciągnięcia włosów. Zużyłem się znacznie gorzej, ale sposób, w jaki łączniki bransoletki bardzo ściśle się ze sobą spotykają, pozwala moim zdaniem złapać włosy między nimi. Sam aplikator bransoletki jest solidny i ładnie wykonany. Chociaż jest to proste i nie ma mikro-regulacji (co robi nowoczesny Omega Speedmaster Mark II). Uważam, że wszystkie marki powinny skupić się na wprowadzaniu na bransoletkach funkcji bez-narzędziowego mikroregulacji, ponieważ są one naprawdę przydatne dla wielu użytkowników.

Nad tarczą znajduje się płaski szafirowy kryształ pokryty AR, co oznacza, że ​​olśnienie jest zminimalizowane. Wysoka ramka tworzy stromy, pochylony kołnierz z kołnierzem, który daje zegarkowi więcej tego wyglądu Porsche Design Chronograph niż w przypadku Speedmaster. Poza bransoletą, tarcze Marka I będą odtwarzać Omegę znacznie rzadziej niż wiele innych zegarków, które hołdują. Tarcza ma zielone, pomalowane na biało Super-Luminova markery godzin batuty i pasujące wskazówki, które są obrysowane na czarno, a następnie wypełnione światłem. Lume jest naprawdę świetny na tym zegarku i fajnie jest zobaczyć, że Le Jour w ogóle nie zaniedbał tej funkcji. Brak odblaskowych powierzchni na tarczy dodatkowo zapewnia dobrą czytelność - dotyczy to również tarczy meteorytowej, która jest minimalnie błyszcząca. Biorąc pod uwagę zastosowane tarcze chronografu i ogólny wygląd meteorytu jako materiału, zyskujesz większe poczucie „głębokości” w tej meteorytowej wersji Mark I w porównaniu z innymi bardziej standardowymi tarczami.