Maszyna horologiczna MB&F ogląda ręce

W styczniu, będąc w Genewie, z radością molestowałem całą kolekcję zegarków MB&F. Te cudowne Maszyny Horologiczne były chętnymi uczestnikami i pieściłem ich z troską i podziwem. Myślę, że największym pytaniem, na które musiałem odpowiedzieć, było: „czy te zegarki można nosić?”. Krótko mówiąc, odpowiedź brzmi tak - głównie. Powinienem zacząć od wyjaśnienia, na czym polega sens zegarków MB&F, jak rozumiem.

MB&F wyraża, że ​​ich misją nie jest tworzenie tradycyjnych praktycznych zegarków ani biżuterii męskiej. Patrząc na ich projekty i słuchając założyciela MB&F, Maxa Bussera (i jego współpracowników), jasne jest, że są to luksusowe zabawki mechaniczne oparte na docenieniu science fiction i pop-kultury męskiej. Statki kosmiczne, topory do bitew, roboty, gadżety i wszystko inne w tej mieszance są częścią inspiracji czasomierzy. „HM” część nazwy modelu, która oznacza „maszynę horologiczną”, to właściwie podsumowuje. Są to maszyny, które wskazują godzinę. Są noszone jako zegarki, a ich prawdziwym urokiem jest część maszynowa. Zegarki MB&F robią fajne rzeczy, ale w mniejszym stopniu dotyczą złożonych innowacji funkcjonalnych, ponieważ dotyczą innowacji projektowych.

Weźmy na przykład najnowszy model HM2. To znaczy wersja „SV”. SV oznacza szafirowe widzenie. Tutaj możesz zobaczyć jego ładny obraz. Cała przednia płyta zegarka wykonana jest z niezwykle trudnego do wykonania pojedynczego kawałka syntetycznego szafirowego kryształu. Jaki jest sens tego, poza tym, że wykazano, że dostawcy MB&F są skłonni angażować się w bardzo czasochłonne działania, aby zadowolić markę (w rzeczywistości znalezienie takiego dostawcy było dla nich utrudnieniem)? Chodzi przede wszystkim o to, by widzieć mechaniczne wnętrze automatycznego zegarka mechanicznego. Będąc w stanie docenić to, co wchodzi w skład projektu i wykonania maszyny. MB&F nie przejmuje się bardzo tradycyjnymi względami horologicznymi, takimi jak wyniki oceny czy rzeczy tego rodzaju. Pewnie, że chcą, aby ich utwory opowiadały czas w miarę dobrze, ale nawet dobra czytelność nie jest tym, o czym myślą. Właśnie przyszło mi do głowy, że projektanci zegarków MB&F są w pewnym sensie dokładnym przeciwieństwem inżynierów zegarków Seiko. Obaj utalentowani, ale z naprawdę różnymi celami.

MB&F chce wykorzystać wszelkiego rodzaju popkulturowe urządzenia, z którymi mężczyźni mają dobre skojarzenia (no, nie tylko mężczyźni), i stworzyć zegarki, które ucieleśniają tego ducha w sposób wcześniej nieosiągalny. Dorastałeś, oglądając Gwiezdne Wojny i zawsze chciałem mieć własnego droida? MB&F przyjmuje ten designerski, zrobotyzowany wygląd i jest w stanie w jakiś sposób przenieść go na nadgarstek w sposób całkowicie bez geeków. Kiedy pisałem o HM3 jakiś czas temu tutaj, na przykład, pokazałem wam, jak twarz zegarka przypomina twarz mechaniczną. Inni postrzegają to jako statek kosmiczny. Jakkolwiek to widzisz, obowiązuje ten sam gatunek.

Każdy z zegarków MB&F ma oczy na tarczy - mam wrażenie, że nowy zegarek MB&F będzie miał „twarz” na twarzy. Nawet z oryginalnym HM1 widać parę googly oczu. HM1 jest nadal najdroższym zegarkiem MB&F. Jest to jedyny tourbillon trio i ma bardzo drogie szafirowe mosty. Ten projekt wyglądał na szalony, kiedy pojawił się kilka lat temu. Dzisiaj wygląda prawie oswojony w porównaniu do HM2 i HM3.

Reklama

Oczywiście wyjątkiem jest bardzo gustowny zegarek HM2.2 Alain Silberstein. Ten wysoce limitowany egzemplarz (również tutaj widoczny) ma wyglądać trochę jak staroświecki aparat fotograficzny, który został „oglądany”. Alain Silberstein naprawdę był w stanie zrobić wszystko, co chciał z tym kawałkiem, i uwielbiam wynik. Rozumiem, że wkrótce rozpocznie się kolejna specjalna współpraca między MB&F a innym projektem. Będzie to dotyczyło HM3 i będzie wyglądać jak żaba, jak mi powiedziano.

Za chwilę będę mógł sprawdzić najnowszy zegarek MB&F, HM4. Krąży wiele plotek o jego wyglądzie, a MB&F jest przewidywalnie szczery o tym. Wiem tylko, że znów będzie to inspiracja statkiem kosmicznym. Będzie to dobrze znany i zasłużony utwór o wysokim profilu. W rzeczywistości ludzie odpowiedzialni za MB&F są częścią horologicznej „maszyny”. Sam Max Busser praktycznie cały czas podróżuje. Spotykając się z kolekcjonerami i detalistami, jest twarzą i parą za marką - a także tymi, którzy podróżują z nim. Imponuje mnie pasja, którą wkłada w projekty i osobistą komunikację marki. Głosi swoją pracę lepiej i z większą energią w ciągu roku niż większość w ciągu całej kariery. Naprawdę to podziwiam. Tak więc, choć tak, za zegarkami MB&F kryje się wiele „obrazów”, ale na to zasługiwały.

Wracając do mojego początkowego pytania, czy zegarki można nosić. Fizycznie są. Nie tak gigantyczne na nadgarstku, jak myślisz. Zmęczyłem się dawaniem ci dobrych ilustracji tego faktu, sam nosząc zegarki. I być w nich widocznym? Cóż, dobrą wiadomością jest to, że musiałbyś nosić szalony, awangardowy luksusowy zegarek, a MB&F prawdopodobnie tak by go wyciął, że powinien znajdować się na szczycie listy lub blisko niej. MB&F to naprawdę nowoczesne zjawisko i cieszę się, że mogę dzielić się z Tobą swoimi postępami. Które z ich zegarków (większość) widziałeś siebie?