Recenzja Seiko Prospex Samurai SRPB51

Seiko wydało niedawno linię Seiko Prospex Divers, mocno zainspirowaną Seiko „Samurai” z 2004 roku. Kolekcja ta oznacza nieograniczoną edycję tego, co jest prawdopodobnie najbardziej poszukiwanym stylem zegarków nurkowych Seiko. Masywny, ale przystojny Seiko Prospex Samurai SRPB51 ma garść opcji wybierania i przywraca niektóre funkcje, które kolekcjonerzy Seiko uznali za najbardziej atrakcyjne dla nurków tej marki - i mają wiele funkcji, biorąc pod uwagę względną przystępność cenową.

Seiko zawsze była jedną z niewielu marek, które znają się na swoich zegarkach, i to jest coś, do czego Seiko się przyzwyczaiła. Seiko „Samuraj” pojawił się po raz pierwszy w 2004 roku i został szybko i trafnie nazwany na cześć swoich rąk, nadając niejasny wygląd mieczowi samurajskiemu. Zostało jednak przerwane kilka lat później, ale od tego czasu kolekcjonerzy utrzymują go w obiegu i doceniają. Seiko Prospex SRPB09 lub „The Blue Lagoon” (tutaj Wrist Time Review) został wydany w lutym tego roku i szybko się wyprzedał, zanim udało mi się zdobyć jedną - ku mojemu rozczarowaniu. Kilka tygodni temu Seiko wydało „Orange Samurai”, ukłonem w stronę oryginalnego SBDA005 sprzed kilku dni. Niestety Orange nie przyciąga moich oczu, mimo że Seiko produkuje wiele „słynnych” zegarków w kolorze dyni, więc zdałem. Kiedy usłyszałem, że Seiko wypuszcza kolejną linię Prospex Divers z telefonem Samurai, byłem zachwycony. Zdecydowałem się na SRPB51 - czarno-szary model bransoletki - i od tego czasu ledwo go zdejmowałem.

Miłośników Seiko po raz pierwszy zainteresowali Samuraja ze względu na niekonwencjonalny, czysty, nieporęczny telefon oraz tytanową obudowę i opcję bransoletki (uwaga: tytan nie jest dostępny w nowych wersjach nurka - są one tylko ze stali). W przeciwieństwie do wielu opcji zegarków nurkowych Seiko, samuraj nosił mniejszy i był bardziej wyrafinowanym zegarkiem - takim, który można nosić na poważnych nurkowaniach lub w nocy w centrum miasta. Kątowe i celowe linie samurajów stawiają model w swojej własnej lidze. Iteracja z 2004 roku miała bokserską słuchawkę, ale bardziej nowoczesne wersje samurajów mają znacznie czystsze linie i zaktualizowany kształt wskazówki godzinowej. Wydaje mi się, że przynosi to starszą koncepcję nie tylko potencjalnie nowej publiczności, ale także zaspokaja obecnych fanów Seiko Samurai.

Zacznijmy od sprawy. Mierząca 43, 8 mm obudowa ze stali nierdzewnej idealnie pasuje. Podczas gdy prawie 44 mm wydaje się duże, mocno zwężające się i cienkie występy w połączeniu z względną cienkością (w każdym razie do zegarka nurkowego) sprawiają, że jest to bardzo kompaktowy element - coś, co nie może pochwalić się wszystkim nurkom Seiko. Nie jest zbyt ciężki i nie wykręca się z boku mojego nadgarstka, jak wielu nurków bransoletek zwykle w tym przedziale cenowym. Czarno-szara wstawka ramki ma wypustkę i jest po prostu dobrze wykończona. Zaktualizowane ze starszych modeli wskaźniki minut na ramce są mniej okrągłe i „bąbelkowe”.

Obramowanie wokół krawędzi sprawia, że ​​skręcanie i chwytanie jest znacznie łatwiejsze - mile widziana funkcja, która dodaje nutę postrzeganej jakości i zgrabny ukłon w stronę oryginału. Obudowa jest w pełni szczotkowana minus niewielka wypolerowana szczelina po przeciwnej stronie korony, co nadaje temu narzędziu określony wygląd. Z tego powodu, w połączeniu z 200 m wodoodporności, ten zegarek jest solidnym narzędziem. Podczas wędrówki upadłem i absolutnie uderzyłem krawędzią ramki o ścianę jaskini i obawiałem się, że ujrzę obrażenia. Kiedy w końcu dostałem się na słońce, nie było nawet zadrapania. W rzeczywistości nie mogłem nawet powiedzieć, gdzie to zrobiłem.

Reklama

Estetycznie ten zegarek z pewnością nie jest nudny. Jak właściwy zegarek nurkowy, jednokierunkowa wkładka obejmy ma pierwsze 15 minut w kolorze szarym zamiast czarnego, podczas gdy znaczniki faktycznie pokrywają się z indeksami - coś, co by Cię zaskoczyło, nie zdarza się tak często, jak powinno. Zakręcana korona z realistycznymi rozmiarami osłon korony dodaje miłego akcentu, którego brakowało oryginalnemu samurajowi. Wskaźniki są doskonale wykończone, a wyraźne linie, które oddają hołd DNA oryginału, sprawiają, że mała kokardka na opakowaniu. Ale prawdziwymi gwiazdami serialu są ręce, które zostały zaktualizowane, aby pasowały do ​​współczesnego krajobrazu. Wspomniałem wcześniej, że pudełkowata i prosta konstrukcja została zastąpiona czystszym, dopracowanym telefonem. Minęła druga ręka z (co czuję) to niewygodne, świecące pudełko na wskaźnik, a dołączona jest cienka, elegancka ręka z końcówką włóczni z mniejszym świecącym wskaźnikiem.

Coś, co szczyci się tym telefonem, czego nie ma nawet w nowszych wersjach Samuraja, to dopracowane słuchawki. Osobiście je kocham. Oprócz wodoodporności czytelność jest prawdopodobnie najważniejszym aspektem zegarka nurkowego, a grube, odważne wskazówki i wskaźniki sprawiają, że jest to jeden z najbardziej czytelnych zegarków w mojej kolekcji. W ciągu dnia faktura tarczy Clou de Paris naprawdę sprawia, że ​​wskazówki i indeksy pękają. Czyste, wypolerowane dłonie na matowych kwadratowych teksturach po prostu ułatwiają określenie czasu pod dowolnym kątem. W poprzednich modelach, które miały szczotkowane ręce, polerowanie na SRPB51 wygląda znacznie lepiej.