Badanie potwierdza, że ​​branża handlu detalicznego odczuwa szkody w szarej strefie i nadmiernych zapasach

Oprócz pisania o nowych zegarkach i recenzowania ich, biorę również udział w wielu konsultacjach i badaniach dotyczących branży zegarków. Jestem bardzo zainteresowany większą działalnością związaną z produkcją i sprzedażą zegarków, a także określaniem problemów, przed którymi stoi nasza branża, oraz sposobami ich rozwiązywania. Przemysł zegarków przetrwał od pokoleń ze względu na piękno i atrakcyjność zegarków. Jednak branża nie jest odporna na zmiany na rynku, a także na własne (często uparte) wahanie przed dostosowaniem się do zmieniającego się otoczenia konsumenckiego. Dzisiejsza część branży zegarków stoi obecnie przed poważnymi problemami - i zawsze chętnie współpracuję z tymi podmiotami, które chcą edukować branżę na temat tych problemów, a także oferować potencjalne rozwiązania. Moim celem, podobnie jak całego zespołu aBlogtoWatch, jest służenie jako głos konsultacyjny zarówno dla obserwujących konsumentów, jak i branży, z którą ściśle współpracujemy.

Powiedziawszy to, uznałem za interesujące, że w projekcie badawczym, z którym niedawno skonsultowałem, odkryłem wiele danych empirycznych na poparcie kilku teorii, które miałem na temat problemów związanych z branżą zegarków. Regularne rozmowy z wieloma zainteresowanymi stronami z branży zegarmistrzowskiej, począwszy od mediów, przez producentów zegarków, menedżerów marek, detalistów i konsumentów, dają mi wyjątkowe spojrzenie na puls branży w różnych aspektach. Zróżnicowana natura osób, z którymi regularnie rozmawiam i rozmawiam, oferuje mi szerokie spojrzenie na to, co się dzieje, oferując perspektywę najwyższego poziomu niedostępną dla wielu osób, które skupiają się tylko na swoich niszowych obszarach w branży. Wracając do rzeczy, współpracując z Blueshift Research z San Francisco, byliśmy w stanie potwierdzić moje teorie, że branża handlu detalicznego zegarkami (przynajmniej w USA - ale prawdopodobnie w większej części świata) jest poważnie poszkodowana przez rozmiar sprzedaż zegarków w szarej strefie, a także związana z tym koncepcja nadmiaru zapasów.

Przez lata poruszałem każdą z tych kwestii w szeregu artykułów, które stworzyliśmy na aBlogtoWatch. Cofając się zaledwie o kilka lat, pragnę zwrócić uwagę na mój artykuł „Wyjaśnianie, co jest nie tak z branżą zegarków w 2014 roku”, w którym omówiono wiele z tych tematów. Później w 2014 r. Przeanalizowałem tutaj problemy branży zegarków w Hongkongu, gdzie wiele z tych tematów pojawiło się ponownie w dyskusji na temat konkretnych problemów stojących przed niezwykle ważnym rynkiem zegarków w Hongkongu. W odniesieniu do problemów związanych z szarą strefą i nadmiaru zapasów zasugerowałem, że sam przemysł zegarków sprzedaje niesprzedane zapasy bezpośrednio konsumentom w tym artykule tutaj od 2015 roku. Wreszcie, kapitan branży Jean-Claude Biver powtórzył niektóre z moich sentymentów na temat branży zegarków problemy handlowe w moim ostatnim wywiadzie z nim na początku 2016 roku.

Jak widać, opracowywałem te koncepcje i wnioski w miarę upływu czasu w moim szerokim spojrzeniu na branżę zegarków z prawdziwie międzynarodowej perspektywy. To naturalne, że ciekawi mnie branża, w której pracujesz, i ważne jest dla mnie, aby zrozumieć, jak zmieniające się otoczenie gospodarcze, konsumenckie, detaliczne i marketingowe wpływa na takie rzeczy, jak sprzedaż i dystrybucję zegarków. Zbyt często członkowie mediów obserwujących utrzymują wyłącznie „nastawiony na produkt” pogląd branży, komentując czasami wyłącznie nowe produkty i trendy. Dla mnie ważniejsze jest zrozumienie pełnego strumienia tego, jak zegarki są tworzone, produkowane, wprowadzane do obrotu, dystrybuowane, sprzedawane, odsprzedawane i serwisowane. Ignorowanie któregokolwiek z tych obszarów powoduje brak zrozumienia, jeśli chodzi o umiejętność opisania, jak cały ekosystem łączy się.

Wracając do Blueshift Research, pytanie, na które próbowali odpowiedzieć w swoim projekcie badawczym, brzmiało, czy słaby rynek sprzedaży detalicznej zegarków w USA był kwestią krótko- lub długoterminową. Aby odpowiedzieć na to pytanie, musieli najpierw zrozumieć przyczyny słabego rynku detalicznego w USA, a następnie ustalić, czy problemy były spowodowane czynnikami zewnętrznymi, takimi jak warunki rynkowe, czy też problem miał charakter systemowy - co oznacza wady w samym modelu detalicznym.

Reklama

Konsultując się z Blueshift w sprawie projektu, moją główną teorią było to, że problemem był w rzeczywistości system, z ograniczoną ilością sił zewnętrznych wpływających na ekosystem zegarków jako całości. Wskazałem na dwie główne kwestie, które moim zdaniem przyczyniają się i nadal przyczyniają się do długoterminowego negatywnego nastawienia sprzedaży detalicznej zegarków w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Chcę wyjaśnić, że powiedziałem również: „ ludzie nie kupują mniejszej liczby zegarków ”. Ironią słabego rynku autoryzowanych zegarków jest to, że wielkość sprzedaży zegarków jest wysoka. Wyjaśniłem, że problem polega na tym, że zegarki nie są sprzedawane za pośrednictwem „oficjalnych” autoryzowanych kanałów. W związku z tym sprzedaż zegarków jest wysoka, ale oficjalne liczby pochodzące z autoryzowanych kanałów sprawiają, że sprzedaż ogólnie spada. Jest to poważny problem i coś, co musiałem zrozumieć większej branży.

To, co się dzieje, polega na tym, że tradycyjne kanały sprzedaży zegarków nie są w stanie konkurować z kulturą zniżek, która wynika z rozprzestrzeniania się szarej strefy (kanały poza oficjalnie autoryzowanymi sprzedawcami). Szara strefa przetrwała dzięki możliwości sprzedaży zegarków ze zniżką poniżej cen detalicznych. Dzieje się tak, ponieważ nadal są w stanie wypracować zysk. Ci głównie internetowi detaliści nie mają tradycyjnych kosztów ogólnych lokalizacji detalicznych ani innych wydatków i są w stanie zarabiać, sprzedając zegarki o niższej marży. Ponadto w wielu przypadkach często są w stanie kupować zapasy po cenach niższych niż hurtowe.

W ten sposób szary rynek może sprzedawać nowe zegarki ze znacznymi rabatami. Wszyscy lubimy rabaty, ale tutaj konsument zazwyczaj nie rozumie większego obrazu. Ponieważ sam przemysł zegarków jest w stanie „zrzucić” niesprzedane zapasy bezpośrednio do szarej strefy (tradycyjnie szara strefa przetrwała jedynie dzięki sprzedaży niewielkich ilości niesprzedanych towarów pozyskanych od sprzedawców detalicznych), jest w stanie sprzedać ogromne ilości niesprzedanych obserwuje i utrzymuje „ślepe” podejście do tego, co się z nim dzieje. To powoduje inne problemy. Weź pod uwagę, że firma zegarmistrzowska, która kiedyś zwykła domagać się 5000 dolarów za zegarek w środowisku detalicznym, teraz ogląda swoje zegarki za 3000 dolarów na szarym rynku. Nowa „cena uliczna” tego produktu staje się de facto ceną, którą konsumenci są teraz skłonni wydać. Aby temu przeciwdziałać, marka zegarków podnosi ceny detaliczne w oparciu o założenie, że cena uliczna będzie rosła wraz z nią. Korzystając z tego przykładu, jeśli zegarek za 5000 $, który sprzedaje się za 3000 $, chce zarobić więcej pieniędzy, marka po prostu podnosi cenę detaliczną (co tak naprawdę rzadko jest realizowane) do 7000 $. Teraz rośnie także cena uliczna (która często jest o stały procent niższa od ceny detalicznej). Marka ma nadzieję, że konsument będzie zadowolony z „obniżonej ceny” 5000 USD.

Jest to jeden z głównych powodów gwałtownego wzrostu cen detalicznych w ciągu ostatniej dekady. Tak, istnieją inne czynniki, ale szara strefa spowodowała „ Invicta-fication ” cen zegarków nawet na najwyższym poziomie („cena detaliczna 10 000 $, ale twoja za 5000 $!”). Twierdzę, że rozmiar i zasięg szarej strefy spowodowały, że ceny detaliczne wzrosły do ​​nieuzasadnionego poziomu - często dlatego, że ceny te rzadko są faktycznie realizowane. Nie podoba mi się, że to „kupa” idzie do autoryzowanego dealera i płaci pełną sprzedaż detaliczną. Jest to przykry stan dla branży zegarkowej, a całkowicie rozpowszechniona kultura zniżek powoduje, że konsumenci czują nieufność i podejrzenia, gdy są proszeni o cokolwiek. Z tego powodu uważam, że przemysł zegarków ma poważny powód, aby włożyć rzeczywisty wysiłek w zwalczanie szarej strefy.

Jak oni to robią? Po pierwsze, muszą przestać produkować tyle zegarków. „Nadmiar zapasów” oznacza, że ​​produkują więcej zegarków, niż rynek może znieść. Większość marek zegarków nie sprzedaje bezpośrednio konsumentom, ale sprzedaje hurtowo zegarki hurtowo i zależy od sprzedawców detalicznych, aby sprzedawać wszystko konsumentom końcowym. Jest to znane w branży jako różnica między „sprzedażą” na rynku a „sprzedażą” konsumentowi. Sprzedaż może wydawać się wysoka ze względu na model hurtowy, ale sprzedaż konsumentowi nie jest tak wysoka z powodu problemów z cenami i popytem.

Uzależnienie od modelu hurtowego zaszkodzi branży zegarków, ponieważ po prostu nie działa w naszym współczesnym świecie. Jesteśmy już za momentem, gdy zegarki są koniecznie sprzedawane jako towar (szczególnie w segmencie high-end), a wraz z wprowadzeniem globalizacji rynku za pośrednictwem Internetu, czynniki takie jak wahania kursów walut, przeładunki, dyskryminacja cen regionalnych i łatwość globalna sprzedaż przez Internet sprawiła, że ​​tradycyjne modele sprzedaży zegarków są co najwyżej niepewne, aw najgorszym - przestarzałe. Przyszłością branży zegarków jest staranna kontrola rynku, spójność i konserwacja cen, zapobieganie nadmiarowi zapasów i efektywność marketingu (wiedza, do kogo sprzedajesz i jak dokładnie do nich dotrzeć).

Nie mogę podzielić się z Wami wszystkimi 44 stronami raportu Blueshift Research „Zapasy i szara plaga w tradycyjnym kanale sprzedaży zegarków”, ponieważ to właśnie firma wysyła do swoich płacących klientów i tak zarabiają pieniądze (dzieląc się tym wszystkim nie byłoby to w ich najlepszym interesie powierniczym). Udało mi się jednak wyświetlić stronę podsumowującą i część, w której został umieszczony mój wkład. Miło jest widzieć, że dane i badania potwierdzają moje teorie i obserwacje dotyczące branży, w której pracuję. Zrozumienie niezwykle złożonego ekosystemu, który składa się na rynek zegarków, może być frustrujące i trudne. Myślę, że ma to znaczenie dla wszystkich dziedzin branży zegarków, od marek po detalistów, a także konsumentów, którzy sami muszą poruszać się po tej skomplikowanej arenie. Jeśli chodzi o konsumenta, moim celem jest uproszczenie procesu zakupu zegarków, ograniczenie wahań przed dokonaniem zakupów oraz zaoferowanie jasnych kanałów sprzedaży do zakupu zegarków, które zaspokoją potrzeby zarówno marek zegarków, jak i konsumentów.